Nadmiar soli a efekty uboczne



Sól kuchenna/sól kamienna (chlorek sodu) jest czymś więcej niż polepszaczem smaku.

Sól jest ważna a właściwie niezbędna do właściwego działania naszego organizmu.

Sód, który jest jednym z kluczowych składników soli, reguluje ciśnienie i przepływ krwi, a także pomaga w komunikacji pomiędzy nerwami a komórkami mięśniowymi.
Chlor z kolei, który jest drugim składnikiem soli i pomaga w trawieniu. Jak widzisz pokarmy, które spożywamy, muszą mieć dostateczną ilość tych składników, aby utrzymać nas w zdrowiu i dobrej kondycji.
Aby dobrze funkcjonować, potrzebujemy około 3-5 gramów (pół łyżeczki/łyżeczka) soli.
Wszystko co wykracza tę normę nie jest dla nas dobre.

A jak to jest z konsumpcją?
Dodawana jest powszechnie w restauracjach i domowych zaciszach w celu polepszenia smaku. Sól jest również używana powszechnie jako konserwant. Ogromna część paczkowanych produktów spożywczych jest napakowana solą i w efekcie konsumujemy jej za dużo. O dużo za dużo.


Prowadzi to do niepożądanych skutków ubocznych.

Nadmiar wody. Wszyscy wiemy, że nadmiar soli zatrzymuje wodę w organizmie, ale nie jest dla wszystkich dokładnie wiadomo dlaczego. 
Chodzi tu o elektrolity. Elektrolity to rozpuszczone w wodzie cząsteczki (jony) soli. One są odpowiedzialne za przewodzenie energii elektrycznej niezbędnej do regulowania procesów życiowych (pamiętacie Matrix?).
Sód, potas, wapń, magnez, siarczany itd. To wszystko są elektrolity. Problem polega na tym, że są one rozpuszczone w wodzie, więc jeżeli zwiększymy spożycie soli, która zawiera sód, organizm (nerki) muszą zatrzymać wodę lub dostarczyć ją z zewnątrz, aby utrzymać balans/stosunek elektrolitów do wody.  To dlatego po spożyciu słonych potraw chce nam się pić.
Więcej wody w organiźmie może objawiać się obrzękiem dłoni, ramion, stóp, kostek całych nóg. Więcej płynów ogólnie oznacza więcej krwi, która krąży w tętnicach i żyłach. Z biegiem czasu może to doprowadzić do ich zesztywnienia oraz wysokiego ciśnienia.

Wiesz już, dlaczego sól sprawia, że jesteś spragniona. Picie dużej ilości wody może nasilić problem z obrzękami i ciśnieniem z kolei niedostarczenie płynów z zewnątrz spowoduje to, że zmusisz organizm to tego, aby czerpał wodę z komórek wewnętrznych, a to doprowadzi do odwodnienia.

Spożywamy więc więcej wody, bo jesteśmy spragnieni, więc biegamy do toalety częściej niż normalnie moglibyśmy to robić. A wraz z moczem wydalamy ogromną część drogocennych związków mineralnych między innymi Wapń, który jest składnikiem kości i zębów. Bardzo daleko sięgającymi konsekwencjami nadużywania soli może być osteoporoza. Wypłukiwanie Wapnia może również przyczynić się do odkładania kamieni w nerkach.
Spożywanie zbyt dużej ilości soli zwiększa również ryzyko raka żołądka. Stałe spożywanie produktów o wysokim stężeniu soli może doprowadzić do uszkodzenia błony śluzowej żołądka czyniąc go bardziej podatnym na zakażenia helicobacter pyroli. Bakterii, która może wywoływać stan zapalny i wzrost guza.
Jak widzisz niedobór soli w organizmie jest dla nas szkodliwy. Z kolei nadwyżka powoduje lub może powodować daleko idące konsekwencje.
Należy zastosować tu rozwagę i jeżeli nie ma potrzeby po prostu nie solić.
Ilość soli możemy na pewno ograniczyć poprzez kontrolowanie w naszym jadłospisie produktów przetworzonych, takich jak konserwy, wszelkiego rodzaju paczkowane wędliny, kiszonki, ale również przekąski. 
Te ostanie zwłaszcza są doskonałym źródłem soli, tłuszczy trans, jak i świętą bombą kaloryczną.
Ja do gotowania polecam używać ziół. Dodanie bazylii, tymianku, które mają lekko słonawy smak, doskonale wpłynie na walory potrawy wzbogacając ją dodatkowo o egzotyczny smak. 
Rodzina na pewno będzie szczęśliwa.

Radek

  Baner

Komentarze (0)

Napisz co o tym myślisz