Zabójcze diety: Kilka przesadnych, śmiesznych i nieefektywnych diet które nie tracą na popularności.



Trudno uwierzyć, ale są ludzie, którzy wszystko zrobią,
aby zrzucić wagę, nawet jeśli oznacza to nielogiczne działanie wbrew zdrowemu rozsądkowi,
wbrew jakimkolwiek zasadom żywienia i wbrew zaleceniom lekarskim.
Czasami wystarczy fakt, że kuzyn bądź kuzynka schudła 10 kilogramów, ponieważ piła wodę z cytryną i pieprzem lub usłyszana w telewizji od jakiegoś celebryty,
że stracił/a 6 kilogramów na spożywaniu zupy kapuścianej.
Wcale nie oznacza to, że masz postąpić tak samo.
Te diety są śmieszne, niebezpieczne a przede wszystkim nieskuteczne.

Poniżej przedstawiam kilka  najbardziej absurdalnych diet, o których na pewno gdzieś słyszałaś.
  1. Dieta Atkinsa.
    Mimo iż bardzo popularna i nawet efektywna u niektórych ludzi, nie daje trwałych efektów.
    Dieta prawie odcina od wszelkich witamin, a zaleca przyjmowanie produktów, które są bogate w tłuszcz.
    Wada? Przede wszystkim dieta jest bardzo restrykcyjna i nudna, co sprawia, że jest bardzo trudna w utrzymaniu  na dłuższą metę.
    Powrót do starych nawyków prawie murowany.
     
  2. Dieta kapuściana.
    Znana również jako „dieta rosyjskiego chłopa” to dieta, która nakazuje Ci jeść zupę z kapusty przez 7 dni.
    Jak większość „znawców” twierdzi, że można stracić 5 kilogramów w ciągu tygodnia, ale nie ma to wiele z pozbywaniem się tłuszczu.
    Kapusta działa moczopędnie, więc podczas kuracji tracimy głównie wodę, więc efekt nie jest trwały.
    Problemem jest również niezwykle wysoka zawartość sodu i niska zawartość białka, poza tym osłabienie i wzdęcia.
     
  3. Dieta tasiemcowa.
    Jest tak obrzydliwa, że nie chcę pisać o szczegółach.
    Polega ona na połykaniu torbieli tasiemca wyciętych z tuszy wołowej.
    Plan jest taki, że należy umożliwić tasiemcowi żyć i rozwijać się przez okres 10 tygodni, a następnie przyjąć odpowiednie leki, aby go usunąć z organizmu.
    Warto jednak zaznaczyć, że jest to jeden z najniebezpieczniejszych „diet”, które można sobie zaaplikować.
    Tasiemiec rozwijając się, nie żywi się tłuszczem, a dokładnie tymi samymi składnikami odżywczymi, które są nam niezbędne do życia.
    Podczas trwania „Kuracji” zjadasz ogromną ilość pożywienia, aby uzupełnić niedobory,
    więc można sobie wyobrazić efekt jo-jo, który powstanie, jak pozbędziesz się robaka.
     
  4. Dieta owsiankowa.
    Jednodniowa jest rozsądna, ponieważ zawarty w latkach błonnik pomaga obniżyć cholesterol i poziom cukru.
    Popularna jej kilkutygodniowa wersja jest głupia, ponieważ zmusza do jedzenia jednego monotonnego składnika.
    Owszem efekty utraty wagi są widoczne, natomiast nie uczy ona zdrowych nawyków żywieniowych i po powrocie do poprzedniego trybu życia następuje również szybki powrót do swojej wagi.
     
  5. Dieta o niskiej zawartości tłuszczu.
    Chyba nie ma nikogo, kto nie kupiłby jakiegoś produktu o niższej zawartości tłuszczu,
    jako że byliśmy przekonywani, że jest on zdrowszy i pozwala nam trzymać nasz tłuszczyk pod kontrolą.
    O tym, że było to kłamstwo można poczytać tu.
    Natomiast jedzenie pozbawione tłuszczu jest po prostu niesmaczne, więc aby było jadalne, producenci dodają cukru, soli lub ulepszaczy smaku.
    Zdarza się, że produkty są podbarwiane, aby niezdrowe jedzenie wyglądało na zdrowsze i smaczniejsze.
     
  6. Dieta south beach.
    Mimo iż stworzona i promowana przez kardiologa ma sporo do zarzucenia i jest daleka od idealnej.
    Poza dużą trudnością w uzyskaniu produktów jest dość restrykcyjna, jeżeli chodzi o ich wybór.
    Dieta ta polega na etapach dużych i małych ograniczeń jedzenie, stale utrzymując wahania wzrostu i utraty wagi.
    Diety oparte na efekcie jo-jo są nie tylko nieskuteczne, ale niebezpieczne dla serca i ogólnego stanu zdrowia.
     
  7. Dieta Slim Fast.
    Kolejna i nieskuteczna dieta, która proponuje „doskonały” środek, a została wprowadzona tylko jako sposób na biznes.
    Mimo utraty masy ciała produkty nie są w stanie dostarczyć satysfakcji fizycznej i psychicznej, aby utrzymać dietę, co powoduje powrót do dawnych nawyków oraz wagi ciała.
     
  8. Dieta Master Cleanse.
    Tak naprawdę to ciężko to nazwać dietą, ponieważ będziesz egzystować na wodzie z cytryną i chili Cayenne, więc nie będziesz spożywać nic.
    Utrata wagi jest pewna, ale na pewno nie tłuszczu. S
    tracisz przede wszystkim wodę i trochę tak ciężko uzyskanej masy mięśniowej.  
    Natomiast po skończeniu „kuracji” zaczniesz jeść „do syta” i waga powróci. Tylko już nie w formie wody i mięśni, a tłuszczyku na bioderkach i pośladkach. Więc?

     
To kilka z najpopularniejszych i najbardziej absurdalnych diet.
A Ty którą z nich stosowałaś?
Czy może znasz jakąś inną?

Radek

 

Komentarze (0)

Napisz co o tym myślisz